Czy technologia uratuje naszą planetę?

28 stycznia 2021
goodloading-will-technology-save-our-planet

Szwajcarska firma Climeworks pracuje nad technologią wychwytującą dwutlenek węgla z powietrza w Islandii. Microsoft wdrożył program AI for Earth, dla naukowców pracujących z projektami ekologicznymi, dzięki któremu 508 innowacji technologicznych związanych z ekologią otrzymało grant naukowy. Unia Europejska i Stany Zjednoczone chcą do 2050 roku stać się zeroemisyjne.

Jak oceniają klimatolodzy średnia temperatura na Ziemi obecnie jest o 0,85 °C wyższa niż pod koniec XIX w. Według naukowców, ocieplenie się ziemi o więcej niż 2°C spowoduje drastyczne zmiany w środowisku. Aby dokonać zmian, nowe technologie i wytyczne znacząco dotkną świat logistyki.

93% Europejczyków postrzega zmiany klimatu jako poważny problem

To, że klimat się ociepla nie ulega wątpliwości. Nie ulega wątpliwości także to, że spowodowane jest to działalnością człowieka. Zwiększająca się emisja gazów cieplarnianych, wycinka lasów i przemysłowa hodowla zwierząt gospodarskich to jedne z wielu działań, które mają coraz większy wpływ na klimat na Ziemii. W największym stopniu przyczynia się do tego emisja gazów, a w szczególności dwutlenku węgla, który w 63% odpowiada za globalne ocieplenie spowodowane przez przemysł.

Optymizmem napawa większa świadomość ludzi na temat globalnego ocieplenia. Popularność tego zagadnienia sprawiła, że firmy zaczęły wychodzić naprzeciw oczekiwaniom konsumentów, dostarczając bardziej ekologiczne usługi i narzędzia.

Unia Europejska zaczyna coraz bardziej regulować wpływ transportu na klimat

Świadomość dotycząca globalnego ocieplania i zmian klimatycznych rośnie, także w logistyce. Jak wynika z badań przeprowadzonych przez Cushman & Wakefield, ponad 80% najemców powierzchni magazynowych pyta o proekologiczne rozwiązania w magazynach.

Sami możemy zaobserwować większą ilość usług i narzędzi, które mają minimalizować negatywny wpływ transportu na klimat. Dużą rolę odgrywa tu Unia Europejska, która przyjęła że do 2050 roku chce wyeliminować emisję gazów cieplarnianych o co najmniej 60% w porównaniu z poziomem z roku 1990.

W dokumencie zwanym białą księgą, czytamy ,,nowe technologie w zakresie pojazdów i zarządzania ruchem będą kluczem do obniżenia emisji pochodzących z transportu w UE i na świecie.’’ Planowane są między innymi takie działania jak:
– rozwój i wprowadzenie nowych paliw i systemów napędowych zgodnych z zasadą
zrównoważonego rozwoju,
– optymalizacja działania multimodalnych łańcuchów logistycznych, m.in. poprzez
większe wykorzystanie bardziej energooszczędnych środków transportu,
do 2030 r. 30 % drogowego transportu towarów na odległościach większych niż 300km należy przenieść na kolej lub transport wodny, zaś do 2050 r. powinno to być ponad 50 % tego typu transportu.

Do zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych mają przyczynić się normy i przepisy ustanawiane przez Unię Europejską. Są to między innymi normy nakładane na producentów pojazdów, którzy zobowiązani są do produkcji samochodów ciężarowych posiadających homologację zgodną z rozporządzeniem. Unia dopłaca do ekologicznych pojazdów, a także daje ulgi na myto. Takie działania mają zachęcić przewoźników do inwestowania we flotę, która nie będzie w negatywny sposób oddziaływać na środowisko. Póki co, zmiany nie są drastyczne, ale im bliżej 2050 roku, tym możemy spodziewać się coraz ostrzejszych przepisów. Przyjęty przez Unię cel jest ambitny, szczególnie biorąc pod uwagę aktualnie wykorzystywane technologie i infrastrukturę drogową.

Od stycznia tego roku w Niemczech, doliczana będzie opłata ekologiczna za emisję CO2 do paliwa. Szacuje się, że przewoźnicy z rocznym przebiegiem 100 000 kilometrów i zużyciem 32 litrów mogą ponosić dodatkowe koszty koszty od 2000 do nawet 5200 euro za ciężarówkę. Z kolei w grudniu ubiegłego roku Europosłowie uzgodnili, że ostateczna cena za eurowinietę będzie zależała od ilości emisji CO2. Przewoźnicy stosujący bezemisyjne ciężarówki otrzymają obniżki opłat drogowych w UE o co najmniej 50 proc, dyrektywa ta ma obowiązywać od 2023 roku.

Pytanie tylko, czy wszyscy będą potrafili sprostać nowym wymaganiom. Póki co tylko nieliczne, te najbardziej świadome firmy zdają sobie sprawę z wagi problemu. Ci, którzy już dzisiaj zaczną szukać i wdrażać nowe rozwiązania będą miały znacznie łatwiej w branży transportowej.

Elektryczne ciężarówki, dostawcze drony czy alternatywne paliwa to odpowiedź branży transportowej na zmiany klimatu

Firma F&G Transport ma jako pierwsza wykorzystać w pełni elektryczną ciężarówkę Volta Zero. Szacuje się, że Volta Zero wyeliminuje około 180 000 ton CO2 do 2025 roku.

goodloading-Volta-Trucks
źródło zdjęcia: https://www.voltatrucks.com/

Innym rozwiązaniem będzie zastosowanie dronów do transportu, które nie tylko mają przyspieszyć dostawy, ale także, dzięki wykorzystaniu energii elektrycznej, być bardziej zrównoważone ekologicznie. Na rynku pojawiają się także alternatywne paliwa czyli biopaliwo, wodór czy paliwa syntetyczne, chociaż szacuje się, że to energia elektryczna jest paliwem przyszłości.

Szukanie ekologicznych rozwiązań póki co dotyczy tylko tych dużych, najbardziej świadomych firm, które posiadają odpowiednie środki na testowanie i wdrażanie nowych technologii. Co to oznacza dla mniejszych firm, czy one będą mogły się przystosować? Czy technologia uratuje naszą planetę?

Na koniec warto podkreślić, że to rozwój technologii w dużym stopniu odpowiedzialny jest za pogorszenie się warunków klimatycznych. Rewolucja przemysłowa czy industrializacja przyczyniły się w znacznym stopniu do zanieczyszczenia środowiska i wyczerpywania się zasobów naturalnych. Dzisiaj, obserwując kierunek w jakim zmierza rozwój technologii, widzimy światło w tunelu.