Dokąd zmierza transport kontenerowy?

10 maja 2019

Za pośrednictwem transportu morskiego w 1980 roku przewieziono 2,6 miliarda ton ładunków, a na przestrzeni lat, wartość ta urosła prawie 4 krotnie i w 2017 roku wyniosła już 10,7 miliardów ton ładunków. Mimo tego, obecnie mówi się o nadchodzącym kryzysie w transporcie morskim. 

Rynek cargo jest w dużej mierze zależny od światowej gospodarki. Analitycy przewidują, że w najbliższych kilku latach może pojawić się kolejny kryzys gospodarczy. Może on znacząco ograniczyć transport towarów, także drogą morską. Zauważa się jednocześnie wzrost liczby towarów przewożonych za pomocą kontenerów. Transport ten z roku na rok rozwija się coraz bardziej, niejako wyznaczając trendy w przewozach morskich. Już dzisiaj zauważa się ograniczenie transportu drogowego na rzecz transportu morskiego w krajach Azji. Czy takiego rozwiązania możemy spodziewać się na innych kontynentach?

Rozwój czy kryzys?

Międzynarodowy transport morski znacznie rozwinął się w ciągu ostatnich 50 lat. Przyczynił się do tego wzrost liczby ludności – od 1980 roku jest nas dwukrotnie więcej i wzrost ten nadal się utrzymuje. Rozwój internetu, zlikwidował wiele barier i przyspieszył wymianę informacji, zwiększając zapotrzebowanie na wszelkiego rodzaju dobra. To z kolei spowodowało rozwój handlu oraz zjawiska globalizacji. Bez obaw możemy uznać, że żyjemy obecnie w społeczeństwie cargo.

Mimo tego, mówi się o zbliżającym się kryzysie w transporcie morskim, który ma związek z recesją światowej wymiany handlowej. W 2008 roku zaczęto odnotowywać znaczne spadki PKB w wielu krajach świata, szczególnie w tych rozwiniętych lub rozwijających się. Co więcej, znaczny spadek odnotowały Chiny (z 11-12% na 7% PKB), które są największym eksporterem i drugim największym importerem na świecie. I choć kryzys ten miał miejsce 11 lat temu, przewiduje się, że w niedługim czasie może pojawić się kolejny. Tak jak w 2008 roku Stany Zjednoczone, tak obecnie Chiny nazywa się ,,bombą kredytową’’. Zadłużenie tego państwa oraz żyjących w nich obywateli i firm jest coraz większe. Kryzys może negatywnie wpłynąć na armatorów całego świata. Ograniczenia eksportu towarów do Stanów Zjednoczonych, spowodowane nałożeniem dużych ceł na chińskie towary importowane do USA, a za tym rosnące napięcia między dwoma największymi gospodarkami świata, z pewnością wpłyną na biznes kontenerowy. Duży udział transportu morskiego w globalnym handlu sprawia, że to gospodarka wpływa na to, czy transport ten będzie się rozwijał, czy nie.

Dokąd zmierza transport kontenerowy?

Na początku była hossa

Kontenery w transporcie morskim pojawiły się w latach 30. XX wieku, kiedy to Malcolm McLean, przewoźnik ze Stanów Zjednoczonych zauważył ile czasu  traci się podczas przeładunku towarów ze statków na ciężarówki. Wówczas wpadł na pomysł ustandaryzowania kontenerów w taki sposób, aby można było je transportować zarówno na ciężarówce jak i na statku. Armatorzy, przewożący ładunki w inny sposób, sceptycznie podchodzili do pomysłu McLeana, dlatego ten zdecydował się na stworzenie własnego kontenerowca ,,Ideal X’’. Był to pierwszy tego typu statek, który mieścił zaledwie 58 kontenerów, ale jego pierwszy rejs dał początek nowym rozwiązaniom w 90-letniej branży, szybko zyskując kolejnych zwolenników.

Źródło: UNCTAD

Od 1980 roku transport morski z użyciem kontenerów wzrósł osiemnastokrotnie. Początkowo, stanowiły one niecałe 3% wszystkich przewożonych ładunków, dziś jest to 20%. Rozwój kontenerów zawdzięczamy rosnącemu trendowi konsolidacji, który to pozwala znacząco obniżać koszty transportu. Inne korzyści to pojemność i cechy konstrukcyjne, które umożliwiają piętrowanie, a także w pewien sposób zabezpieczają ładunek. Płacący za usługę, mogą oszczędzać czas i pieniądze dzięki temu, że przewożony w kontenerze towar nie wymaga przeładunku. Inną zaletą jest pojawianie się coraz to większych kontenerowców, mogących pomieścić dużą liczbę ładunków. Obecnie statki do przewozu kontenerów mają pojemność nawet 20 tysięcy TEU, co pokazuje skalę ich rozwoju. Takie ogromne ilości przewożonych jednocześnie ładunków, dają dużą przewagę transportu morskiego nad transportem lotniczym.

Stany Zjednoczone dominują w transporcie kontenerowym

Z danych z 2016 roku wynika, że USA przewiozło aż 36,5 mln TEU. Liczba ta nie dziwi, biorąc pod uwagę, że Stany Zjednoczone są największym importerem, a także drugim największym eksporterem na świecie.

Dla porównania w Korei Południowej przewozi się 26,01 mln TEU. Ktaj ten, jest na 5. miejscu największych eksporterów na świecie. Ich głównym partnerem handlowym są Stany Zjednoczone (17,8% wartości eksportu i 13,9% importu), a także Japonia, Niemcy, Singapur i Francja.

Takie kraje jak Chiny nie podają danych dotyczących przewozów kontenerów.

Źródło: OECD

To, że w Azji dominuje transport kontenerowy nikogo nie dziwi. Podobnie jest w przypadku Afryki, która importuje takie towary jak tkaniny, sprzęt telekomunikacyjny i pszenicę. W Ameryce Łacińskiej ładunki przewozi się także za pomocą kontenerowców. Z kolei w Europie dominuje import odbywający się za pośrednictwem statków drobnicowych, co ma bezpośredni związek z rodzajem towarów importowanych do krajów europejskich. Bowiem aż 30% towaru importowanego do Europy to maszyny i sprzęt transportowy. 

Źródło: UNCTAD

Niemcy rekordzistami

Gdyby zapytać przypadkowo napotkanego przechodnia, który kraj ma najwięcej kontenerów, najpewniej odpowiedź padłaby na Państwo Środka. A to właśnie Niemcy mają 20,2% udział w rynku i posiadają najwięcej kontenerowców. Kolejna Dania ma udziały w wysokości 10,7%, a dopiero na 3. miejscu plasują się Chiny (10,4% ). Udział 9,1% ma Grecja, która nie tylko posiada setki wysp, ale także umiejscowiona jest na szlaku handlowym między Europą a Afryką i Azją.

Niemcy mają też największą liczbę statków – bo aż 1131, na drugim miejscu są Chiny – z dużo mniej imponującym wynikiem (485).

Powyższe wyniki pokazują, że właścicielami największej liczby kontenerów są państwa Europy -57,44%, na drugim miejscu jest Azja – 38,37%. Co zaskakujące, Stany Zjednoczone, które przewożą najwięcej za pomocą kontenerów, posiadają ich stosunkowo niewiele.

10 największych armatorów ma 69% udziałów w rynku

W 2017 roku największy procent przewiezionych kontenerów miała duńska firma Maersk, było to aż 15,3%. Firma posiada 700 statków. Kolejnymi gigantami w żegludze liniowej są szwajcarska Mediterranean Shipping Company, z udziałem w rynku 12,3%, francuska CMA CGM 10,1% oraz China Ocean Shipping (Group) Company 7,8%.

To jak transport morski będzie się rozwijał zależy od efektów funkcjonowania światowej gospodarki oraz jej szans na rozwój. Mimo niepewnej perspektywy, pojawiają się pozytywne trendy związane z kontenerami w transporcie morskim. Są to między innymi rozwój konsolidacji, pojawiające się coraz to większe kontenerowce (co oznacza, że zapotrzebowanie na transport kontenerami wzrasta), ale również rozwój handlu internetowego oraz cyfryzacja. To sprawia, że nawet przeciętny człowiek może wpływać na wzrost liczby przewożonych ładunków.