Nowe technologie

Co NIE będzie trendem w logistyce w 2026 roku?

anty-trendy-goodloading

Początek roku to zwykle czas optymistycznych wizji przyszłości i przewidywania trendów, które w końcu mają przynieść oczekiwaną od lat rewolucje. Zwykle przyglądamy się temu z zainteresowaniem, ale w tym roku mówimy ,,sprawdzam’’.

Przygotowaliśmy zestawienie tego, co naszym zdaniem przestanie być traktowane jako realny trend w logistyce, ustępując miejsca biznesowej pragmatyce.

AI jako magiczny slogan marketingowy

W 2026 roku dopisek „AI-powered” w ofercie systemu przestał pełnić funkcję sprzedażową. Skończyła się era kupowania sztucznej inteligencji jako modnego, ale bliżej nieokreślonego dodatku. Dziś AI stała się technologią przeźroczystą – ma po prostu działać w tle, podobnie jak prąd w magazynie.

Firmy przestały pytać o to, czy system „ma algorytmy”, a zaczęły rozliczać dostawców z konkretnych wyników.

Hype na blockchain w łańcuchu dostaw

Pamiętamy prognozy, że blockchain zbawi logistykę. Nawet sami pisaliśmy o tym tutaj. W 2026 roku ten entuzjazm wyraźnie opadł. Praktyka pokazała, że dla większości zastosowań w TSL wystarczą dobrze zintegrowane bazy danych i sprawne protokoły API.

Blockchain nie zniknął całkowicie, ale przestał być uniwersalnym trendem. Pozostał w niszach, takich jak:

  • Transport towarów luksusowych i dzieł sztuki.
  • Ścisła kontrola pochodzenia w farmacji.

W logistyce masowej blockchain przegrał z prostszymi i tańszymi metodami cyfrowej wymiany danych.

Dronizacja dostaw na masową skalę

Wizja nieba zaciemnionego przez drony dostarczające paczki i pizzę pod każde drzwi to w 2026 roku wciąż science-fiction. Problemy z prawem lotniczym, uciążliwym hałasem w miastach oraz ograniczonym udźwigiem sprawiły, że drony pozostały rozwiązaniem specjalistycznym (ratownictwo, dostawy w miejsca trudno dostępne).

W logistyce miejskiej wygrały rozwiązania bardziej przyziemne i skalowalne, takie jak paczkomaty czy rowery cargo. Drony, jako trend masowy, oficjalnie odeszły do technologicznej poczekalni.

Śmierć greenwashingu na rzecz realnych raportów ESG

W 2026 roku deklaratywna ekologia, pozbawiona twardych dowodów w postaci danych, przestanie być trendem. To jednak nie wynik dobrej woli przedsiębiorstw, a narzuconych przez Unię Europejską nowych zasad dotyczących odpowiedzialności za środowisko. Pojawią się rygorystyczne wymogi raportowania i transparentności, takie jak europejska dyrektywa CS3D.

Greenwashing stał się niebezpiecznym ryzykiem prawnym i finansowym. Banki i fundusze inwestycyjne w 2026 roku uzależniają warunki finansowania od realnych postępów w dekarbonizacji, co sprawiło, że „zielona logistyka” stała się twardą dyscypliną matematyczną.

Koniec ery tradycyjnych licencji

W 2026 roku tradycyjny model zakupu oprogramowania jako aktywa (licencja wieczysta instalowana na własnych serwerach) stał się antytrendem. Firmy logistyczne masowo migrują w stronę modelu Everything-as-a-Service (XaaS), co obejmuje nie tylko oprogramowanie (SaaS), ale i infrastrukturę oraz robotykę.

Głównym motorem tej zmiany jest potrzeba elastyczności. W świecie, gdzie popyt potrafi wzrosnąć o kilkaset procent w ciągu jednego weekendu promocyjnego, posiadanie sztywnej infrastruktury IT jest ryzykowne. W 2026 roku logistyka stała się usługą „na żądanie”, a firmy, które nadal są uwiązane długoterminowymi umowami na utrzymanie własnych, przestarzałych centrów danych, tracą zdolność do szybkiej adaptacji rynkowej.

10-integracje-api

Zarysowany powyżej obraz to subiektywna ocena sytuacji rynkowej na początku 2026 roku. Wskazuje ona na jeden kluczowy kierunek: logistyka przestaje być wyposażona w gadżety, a staje się bezwzględnie pragmatyczna. Wygrywa ten, kto ma uporządkowane dane i stabilne procesy, a nie ten, kto ma najwięcej nowinek technologicznych w prezentacji handlowej.

Najnowsze posty: