19 stycznia, 2026
Nowe technologie
Co NIE będzie trendem w logistyce w 2026 roku?

Początek roku to zwykle czas optymistycznych wizji przyszłości i przewidywania trendów, które w końcu mają przynieść oczekiwaną od lat rewolucje. Zwykle przyglądamy się temu z zainteresowaniem, ale w tym roku mówimy ,,sprawdzam’’.
Przygotowaliśmy zestawienie tego, co naszym zdaniem przestanie być traktowane jako realny trend w logistyce, ustępując miejsca biznesowej pragmatyce.
AI jako magiczny slogan marketingowy
W 2026 roku dopisek „AI-powered” w ofercie systemu przestał pełnić funkcję sprzedażową. Skończyła się era kupowania sztucznej inteligencji jako modnego, ale bliżej nieokreślonego dodatku. Dziś AI stała się technologią przeźroczystą – ma po prostu działać w tle, podobnie jak prąd w magazynie.
Firmy przestały pytać o to, czy system „ma algorytmy”, a zaczęły rozliczać dostawców z konkretnych wyników.
Hype na blockchain w łańcuchu dostaw
Pamiętamy prognozy, że blockchain zbawi logistykę. Nawet sami pisaliśmy o tym tutaj. W 2026 roku ten entuzjazm wyraźnie opadł. Praktyka pokazała, że dla większości zastosowań w TSL wystarczą dobrze zintegrowane bazy danych i sprawne protokoły API.
Blockchain nie zniknął całkowicie, ale przestał być uniwersalnym trendem. Pozostał w niszach, takich jak:
- Transport towarów luksusowych i dzieł sztuki.
- Ścisła kontrola pochodzenia w farmacji.
W logistyce masowej blockchain przegrał z prostszymi i tańszymi metodami cyfrowej wymiany danych.
Dronizacja dostaw na masową skalę
Wizja nieba zaciemnionego przez drony dostarczające paczki i pizzę pod każde drzwi to w 2026 roku wciąż science-fiction. Problemy z prawem lotniczym, uciążliwym hałasem w miastach oraz ograniczonym udźwigiem sprawiły, że drony pozostały rozwiązaniem specjalistycznym (ratownictwo, dostawy w miejsca trudno dostępne).
W logistyce miejskiej wygrały rozwiązania bardziej przyziemne i skalowalne, takie jak paczkomaty czy rowery cargo. Drony, jako trend masowy, oficjalnie odeszły do technologicznej poczekalni.
Śmierć greenwashingu na rzecz realnych raportów ESG
W 2026 roku deklaratywna ekologia, pozbawiona twardych dowodów w postaci danych, przestanie być trendem. To jednak nie wynik dobrej woli przedsiębiorstw, a narzuconych przez Unię Europejską nowych zasad dotyczących odpowiedzialności za środowisko. Pojawią się rygorystyczne wymogi raportowania i transparentności, takie jak europejska dyrektywa CS3D.
Greenwashing stał się niebezpiecznym ryzykiem prawnym i finansowym. Banki i fundusze inwestycyjne w 2026 roku uzależniają warunki finansowania od realnych postępów w dekarbonizacji, co sprawiło, że „zielona logistyka” stała się twardą dyscypliną matematyczną.
Koniec ery tradycyjnych licencji
W 2026 roku tradycyjny model zakupu oprogramowania jako aktywa (licencja wieczysta instalowana na własnych serwerach) stał się antytrendem. Firmy logistyczne masowo migrują w stronę modelu Everything-as-a-Service (XaaS), co obejmuje nie tylko oprogramowanie (SaaS), ale i infrastrukturę oraz robotykę.
Głównym motorem tej zmiany jest potrzeba elastyczności. W świecie, gdzie popyt potrafi wzrosnąć o kilkaset procent w ciągu jednego weekendu promocyjnego, posiadanie sztywnej infrastruktury IT jest ryzykowne. W 2026 roku logistyka stała się usługą „na żądanie”, a firmy, które nadal są uwiązane długoterminowymi umowami na utrzymanie własnych, przestarzałych centrów danych, tracą zdolność do szybkiej adaptacji rynkowej.

Zarysowany powyżej obraz to subiektywna ocena sytuacji rynkowej na początku 2026 roku. Wskazuje ona na jeden kluczowy kierunek: logistyka przestaje być wyposażona w gadżety, a staje się bezwzględnie pragmatyczna. Wygrywa ten, kto ma uporządkowane dane i stabilne procesy, a nie ten, kto ma najwięcej nowinek technologicznych w prezentacji handlowej.





